-
Wywiad z Rafałem Bogusem, pierwszym trenerem zespołu Delic Pol Norwid Częstochowa, półfinalisty MMP.

specjalnie dla alps.org.pl
Pomysł ten narodził się podczas Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi, gdzie poznałem Romana, jednego z fanów siatkówki z Wadowic. Właściwie już po krótkiej, spontanicznej rozmowie wiedziałem, że powstanie coś ciekawego. Było mało czasu na realizację utworu, ale efekt końcowy wyszedł chyba niezły.
DSR, wrocławski producent, z którym współpracuje już od dłuższego czasu, stworzył podkład muzyczny, ja zarwałem noc na napisanie tekstu i dalej to już poszło…
Dla mnie rap to coś więcej niż zwykłe hobby, czy zainteresowanie. Siatkówka i rap to dwie pasje mojego życia. Dlatego cieszę się, że mogłem je połączyć, zarówno wtedy, gdy tworzyłem hymn dla Skry Bełchatów jak i teraz, tworząc kolejny siatkarski utwór dla Wadowic. To nie jest jakiś kawałek nagrany tak sobie. Jego energia i siła biorą się stąd, że zarówno muzyka, jak i siatkówka są mocno obecne w moim życiu na codzień. Zagranie na żywo hymnu Skry na Atlas Arenie przy obecności ponad 14 tysięcy kibiców to naprawdę było dla mnie wydarzenie, którego nigdy nie zapomnę.
Siatkówkę trenowałem od dzieciaka w łódzkiej Wifamie. Poświęcałem na to bardzo dużo czasu. Na szczeblu kadeta i juniora odnosiłem sukcesy. Nawet gdzieś tam w głowie pojawiały się nadzieje, że może kiedyś będę grał zawodowo. Niestety może trochę warunki fizyczne, może trochę zdrowie uniemożliwiły mi te marzenia. Dziś gram dużo na plaży i w łódzkiej amatorskiej lidze siatkówki. Tak więc mam styczność z piłką siatkową cały czas. Nawet, gdy się nie jest zawodowcem, to gra może sprawiać wiele radości, podtrzymuje się kondycję. To po prostu najlepszy sposób na spędzanie zdrowo wolego czasu.
Łódź znana jest w Polsce jako “mekka” siatkówki. Czy łódzka siatkówka to tylko Liga Światowa i Final Four z udziałem Skry Bełchatów?
W Łodzi niestety jest trochę słabo z siatkówką na szczeblu zawodowym. W tak dużym mieście jak Łódź niestety nie ma żadnej męskiej drużyny grającej w PlusLidze. Możemy się za to pochwalić żeńską drużyną Budowlanych, gdzie dziewczyny jako beniaminek uplasowały się w czołówce najwyższej klasy rozgrywkowej. Bliskość Bełchatowa i dobra infrastruktura sportowa (Atlas Arena) daje się wykazać od czasu do czasu kibicom, którzy na prawdę prezentują się wyśmienicie podczas właśnie czy to meczy ligi mistrzów z udziałem Skry Bełchatów, czy to podczas meczy reprezentacyjnych. Warto też podkreślić, że w Łodzi funkcjonuje liga amatorska, która jest bardzo popularna. Zrzesza ogromną liczbę uczestników, nie tylko z Łodzi, ale również i z okolic, bo są drużyny z Tuszyna, Rzgowa, Zgierza, zawodnicy z Koluszek, Pabianic i tak można by było wymieniać jeszcze długo. A poziom najwyższej ligi jest naprawdę imponujący jak na warunki amatorskie.
Czy w przyszłości napisałbyś coś jeszcze dla Wadowic?
Widziałem kibiców z Wadowic na Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi. Pomimo takiej odległości mają swój klub kibica i czynnie wspierają Skrę. Jestem pełen podziwu, że wkładają w to wszystko tyle serca. Dlatego przyszłość na pewno przyniesie coś nowego. Nie będzie trzeba mnie namawiać, bo sam wyjdę z taką inicjatywą.
Dziękuję i do zobaczenia na kolejnej siatkarskiej imprezie w Wadowicach!



Loading...









